17 maja 2010
Strachy i legendy
Opowieść głosi, iż ową panią pojawiającą się na krużgankach i dziedzińcach renesansowego kompleksu zamkowego jest Anna Konstancja z Lubomirskich rządząca na ziemiach Suchej Beskidzkiej w latach 1689 – 1725. Zawsze pojawia się w czarnym stroju charakterystycznym dla XVIII – wiecznej mody wysoko postawionych rodów. Anna była żoną Jana Kazimierza Wielopolskiego. Została wdową niedługo po ślubie, jej zmarły mąż zapisał jej w testamencie tzw. państwo suskie. W związku z kolejnym mężczyzną – Stanisławem Małachowskim pozostawała tylko trzy lata. W osobach pochodzących z jej stanu wywoływała podziw i szacunek przypisywany zasługom na polu obchodzenia się z majątkiem. Stan niższy, chłopi i mieszczanie, respektowali jej poczynania i bali się jej władczej ręki i potęgi jaką posiadała. Sama wydała i opublikowała prawa dla podłego ludu, wymierzała sprawiedliwość złoczyńcom i karała zbrodniarzy. Dożyła sędziwych lat. Tuż po śmierci zaczęła pojawiać się w gmachu zamczyska strasząc i prześladując późniejszych właścicieli dóbr – rodziny Branickich i Tarnowskich. Istnieją świadectwa, że Sroga Pani nawiedzała także wartowników strzegących ulic miasta w okresie międzywojennym. Każdy kto znajdzie się wieczorem lub w nocy w pobliżu ruin zamku w Ogrodzieńcu, wybudowanego ze skał wapiennych, może ujrzeć wielkiego czarnego psa będącego strażnikiem tego nawiedzonego miejsca. Pies przeraża swoimi gabarytami gdyż jest potężniejszy i bardziej majestatyczny od ogromnego zwykłego przedstawiciela tej rasy. Charakteryzuje się smoliście czarną sierścią i niesamowicie błyszcząco – płonącymi oczami. Zwierzę włóczy za sobą łańcuch. Według legend owym psem ma być kasztelan Stanisław Warszycki, który próbuje odkupić swoje winy i zbrodnie. Prawdopodobnie utworzył tzw. Męczarnię Warszyckiego gdzie miały odbywać się seanse tortur dla poddanych niechętnych jego osobie. Był znany także z niecnych czynów wobec rodziny i bliskich. Czarny Pies z Ogrodzieńca strzeże skarbów ukrytych przez kasztelana przed najazdem Szwedów na Polskę. Bogactwa miały przejść w posiadanie Męcińskiego – kasztelana zaślubiającego córkę Warszyckiego lecz tak się nie stało. Po jego śmierci zamek i lochy zostały gruntownie przeszukane jednak nie odnaleziono żadnych śladów dowodzących istnienia kamieni i klejnotów.
Tagi: dama, dobra, legendy, ogrodzieniec, pies, sroga, strachy, sucha beskidzka


Hiszpańska służba zdrowia tez pozostawia wiele do życzenia. Podobnie jak w Polsce – kolejki do specjalistów. Jednak poziom opieki zdrowotnej w szpitalu hiszpańskim jest dużo wyższy niż w Polsce. Hiszpanie mają jedna denerwującą cechę – są bałaganiarzami i brudasami. Świadczyć o tym może fakt obecności karaluchów w miastach i mieszkaniach, brud na ulicach i charakterystyczny zapach w niektórych dzielnicach. Niestety nie jest to korzystne odczucie w przypadku wielu miast. Charakterystyczny bałagan biurokratyczny nie jest wprawdzie tak wielki, jak w Polsce, ale spotyka się tutaj meandry prawa i różnych urzędników. Poza tym Hiszpanie są wiecznie spóźnieni. W Valencii na przykład jedyne co zawsze jest na czas, to metro i autobusy oraz samoloty – cała reszta, łącznie z taksówkami, tramwajami i samymi mieszkańcami miasta jest spóźniona. Ciekawostką jest fakt, iż mimo że Hiszpanie późno zaczynają pracę, to zawsze kończą przed czasem. Jest to zdumiewające, ale jeszcze bardziej zadziwia fakt rozkwitu gospodarki w poprzednich latach. Hiszpańskie kino, jakim jest. Ciekawym aspektem kultury jest kino hiszpańskie. Tacy twórcy jak Pedro Almodóvar czy Guillermo del Toro dopiero teraz są poznawani w Polsce. Cechą charakterystyczną wszystkich filmów prezentowanych w kinach hiszpańskich jest dubbing. Nie ma wersji oryginalnych z napisami. Ma to swoje odbicie w znajomości języka angielskiego. Z drugiej jednak strony, rząd hiszpański przykłada dużą uwagę do ochrony hiszpańskiej kultury i bardzo chroni przed zalewem amerykanizmów. Wiele nazw znanych u nas pod nazwą oryginalną, w Hiszpanii jest ustanowiona nowa nazwa, zgodna ze standardami języka hiszpańskiego. Hiszpania jest krajem międzynarodowościowym. Obserwuje się postępujący napływ imigrantów z Afryki i krajów Ameryki Południowej. Częściej też spotyka się imigrantów z Europy Wschodniej. Każda z tych grup wprowadza swoje zwyczaje i kulturę tworząc interesującą mozaikę w wielu miastach hiszpańskich. Wszystko to jest o tyle ciekawe, że Hiszpania nie jest jednorodnym państwem, warto wspomnieć tutaj o różnicach kulturowych między północą a południem czy wschodem a zachodem państwa.