1 czerwca 2010
Wieś w naszej polskiej kulturze i tradycji zawsze odgrywała znaczącą rolę. O wypoczynku na wsi pisał Kochanowski w swoich fraszkach. Od połowy dziewiętnastego stulecia, gdy industrializacja gospodarki pociągała za sobą zmiany społeczne, wieś przestała odgrywać swoją decydującą rolę. Jednak w polskiej świadomości pozostała tęsknota za spokojem i pięknem wsi. Dźwięk świerszcza wieczorową porą, lub widok żurawia nadal kojarzy nam się z spokojem, odpoczynkiem. Może dlatego wiele osób decyduje się na spędzanie wolnego czasu na wsi. Szczególnie ludzie z dużych miast cenią sobie rustykalne korzyści. Poeci, filozofowie i innego rodzaju niepokornych dusz radują się, gdy każdą wolną chwilę spędzają na łonie natury. To dla nich powrót do pierwotnych korzeni człowieczeństwa. Zwykły człowiek wyjeżdża w górki, do znanych ośrodków turystycznych pragnąc zaznać spokoju. Wszystko to jest zapisane w kodzie genetycznym polskiej kultury masowej. Z drugiej strony polska wieś kojarzona jest z ubóstwem, zacofaniem i brakiem perspektyw. Zadajmy sobie pytanie, który z przedstawionych obrazów jest prawdziwy? Hhhmmm . Po długiej analizie dojdziemy do przekonania, że oba przedstawiają realny obraz wsi. Arizona tanie wino, które zrobiło karierę dzięki filmowi dokumentalnemu o takim tytule. Film przedstawił i wykreował pewien wizerunek polskiej, popegerowskiej wsi. Akcja filmu toczy się na jednej z wsi w woj. olsztyńskim. Wcześniej istniał tam PGR, który zatrudniał większość ludzi. Wraz z upadkiem gospodarki centralnie sterowanej, rację bytu straciło istnienie tego zakładu rolnego. Wówczas to przed ludźmi stanęło widmo bezrobocia. Większość z nich nie potrafiła nic robić, tylko doić krowy, orać pole itdp. itd. Co więcej nie posiadali własnych gospodarstw rolnych, z których mogliby czerpać dochód. Jedynym ich utrzymaniem pozostawała zapomoga dla bezrobotnych. Jedynym przedsiębiorczym człowiekiem na wsi był właściciel sklepu. W imieniu mieszkańców wioski pobierał on zasiłek. Cały dowcip polegał na tym, iż w większości pozostawał on w kieszeni sklepikarza. Dochód mieszkańca był przeliczany na kredyt w sklepie. Zakupy w sklepie były najbardziej obfite w dniu otrzymania zasiłku. Tylko, że ograniczały się one zazwyczaj do zakupu dużej ilości taniego wina marki Arizona. Taki jest jeden z prawdziwych obrazów polskiej wsi.
Tagi:
arizona,
dowcip,
kochanowski,
kultura,
pgr,
poeci,
Polska,
wieś
30 stycznia 2010
Hiszpania jest jednym z krajów o największej liczbie turystów. Hiszpania jest najpopularniejsza wśród Amerykanów i Anglików. Bardzo często można usłyszeć język angielski w wielu kurortach na wschodzie i na północy kraju. Co ciekawe, Hiszpanie nie mówią prawie w ogóle po angielsku, co wydaje się paradoksem w przypadku silnie rozwiniętej turystyki właśnie w rejonach Costa Brava i Costa Dorada. Kolejną grupę turystów reprezentują Europejczycy. Wśród nich można zdecydowaną większość stanowią Niemcy oraz Francuzi. Rzadko spotyka się turystów ze wschodniej części Europy, zdecydowanie dominują wśród nich Polacy. Część z nich zostaje na stałe w Hiszpanii i obecnie ten kraj wydaje się być powoli drugą Wielką Brytanią dla Polaków. Faktem jest to, że Hiszpański budżet w 70% opiera się właśnie o turystykę, opiera się o warunki klimatyczne i środowiskowe jakie zagwarantowała im matka ziemia i ojciec powietrze. Zupełnie inaczej wyglądałaby na pewno Hiszpania, jeśli nie mogłaby zagwarantować swoim turystom dobrej pogody, słonecznych i gorących dni, oraz ciepłych nocy. Dzieci są bardzo ważne w kulturze hiszpańskiej. Praktycznie wszystko im wolno. Poznawanie świata, rozmawianie z nieznajomymi, wspólne zabawy. Kilkakrotnie widziałam sytuacje, że dziecko wymuszało na rodzicu podjęcie decyzji. Ale dzięki temu młodzi Hiszpanie są bardziej samodzielni niż ich rówieśnicy z Włoch czy Francji. Nie boją się wyzwań i dzięki temu są bardziej spontaniczni i pewni siebie. Tradycje rodzinne szczególnie dotyczące rodzinnych tajemnic kuchni są przekazywane z pokolenia na pokolenie. W Hiszpanii jednak wciąż dominuje obraz tradycyjnej rodziny – ojciec pracuje, zarabia, natomiast żona zajmuje się dziećmi i domem. Ale powoli to się zmienia. Coraz częściej młodzi Hiszpanie żyją w wolnych związkach i coraz później decydują się na pierwsze dziecko. Co ciekawe młodsze pokolenia decydują się na małą ilość dzieci. Zazwyczaj jest to dwójka dzieci. W rodzinach uboższych albo starszych pokoleniach obserwuje się znaczne ilości potomstwa. Obecnie stopa życia w Hiszpanii znacznie wzrosła. Jest to związane zarówno ze wstąpieniem kraju do Unii Europejskiej jak również podwyżek pensji związanych z najsilniejszym rozwojem gospodarki od lat. Hiszpański sport i obyczaje praktykowane przez tradycje. Hiszpanie są bardzo przywiązani do sportu i bez znaczenia jest fakt, czy jest to sport oglądany w telewizji czy uczestniczą w meczu. Sport to w Hiszpanii świętość. Bardzo aktywne są grupy kibiców skandujących hasła ulubionych klubów sportowych. Najpopularniejsze oczywiście są zespoły miasta, w którym się mieszka. Ale bezapelacyjnie z moim obserwacji wynika, że pod względem popularności wygrywa FC Barcelona. Zresztą w Hiszpanii trudno znaleźć obywatela, który nie ma ulubionej drużyny. Wszyscy komuś kibicują. Jest to ciekawe zjawisko, zważywszy na fakt, że honory kibicowania są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Hiszpania, mimo swoich wad i niepunktualności, warta jest poznania. Nie tylko na dwu tygodniowy wyjazd, na którym się leży na plaży, ewentualnie popływać w ciepłym morzu z tłumem innych turystów. Ciekawsze rzeczy można poznać zwiedzając Hiszpanię od środka – miasta, miasteczka mają niesamowity urok i słynną z wielkiej gościnności. Kultura ludzi tam mieszkających różni się znacznie od kultury miasta. Można się wiele nauczyć i poznać niesamowite zwyczaje.
Tagi:
dzieci,
hiszpania,
kultura,
sport,
turystyka,
warunki klimatyczne